środa, 2 października 2013

Wielki prezent :)

My cały czas walczymy z podłym i wstrętnym choróbskiem jakie znowu dopadło Oskarka :/ a tak wyglądał dzisiejszy poranek: inhalacja
nie wspomnę, że nie śpimy już od 5:40 :/ mały jest wykończony... :/ biedny nie może się wyspać.

Jednak spotkała go dzisiaj piękna niespodzianka, która poprawiła humor i pozwoliła chociaż na chwilę zapomnieć o chorobie :)
Ok. 9:30 dzwoni do mnie kurier z informacją, że ma przesyłkę na mój adres, potwierdziłam obecność i po 10 minutach słyszę pukanie do drzwi... Byłam trochę skołowana bo nie wiedziałam czego się spodziewać, czekam na kilka przesyłek, ale żadna nie miała być takich wymiarów
a co było najśmieszniejsze? Na kartce z adresem nie widniały moje dane, ani nawet dane mojego męża, a dane Oskara :) Powiedziałam Panu kurierowi, że odbiorca nie potrafi jeszcze pisać i ja odbiorę paczkę :)
Nie potrafię opisać jak wielka była radość maluszka, gdy zobaczył zawartość :) uśmiech od razu pojawił się na jego twarzy :) a co było w środku? sami zobaczcie :)
Pierwsza fura Oskara :)
Sprawcą tak cudownego prezentu urodzinowego okazała się nasza kochana ciocia Gosia, mama Juleczka, od którego jakiś czas temu dostałam śliczne, kolorowe, silikonowe, serduszkowe foremki do babeczek :D chwaliłam się nimi tutaj :)
Bardzo dziękujemy cioci za przecudny i przynoszący tyle radości prezent :*

Były oczywiście pierwsze przymiarki :)

Jaka niespodzianka sprawiła, że pojawił się Wam wielki uśmiech na twarzy?


23 komentarze:

  1. cudowny prezent ;)
    życz Małemu zdrowia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdrówka dla Oskarka !!
    A prezent jest super :))

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowny prezent :) sama jestem mamą i zastanawiam się nad kupnem takiego czegoś :) a Oskarek niech zdrowieje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudny prezent.
    Zdrówka życzę Maluszkowi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 5:40 ojej współczuję :( Biedaczek :( ale chociaż prezent jakoś rekompensuje chorobę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka FURA ;) Madzi też się podoba.
    Co do radości , to MAdzi wszystko się podoba a w szczególnośći pilot taty ;) Oskarek też tak ma?
    Pozdrawiamy i zdrówka życzymy

    OdpowiedzUsuń
  7. U la la :) Elegancka fura :D Świetny prezent. Zdrówka dla maluszka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne!:) To już mały rajdowiec rośnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdrówka dla synka :)
    mój jutro skończy 9mcy,ostatnio coś był przeziębiony.. a i bez tego mam pobudki o 3 czy 5 na oglądanie bajek..
    a taka fura fajna,może kupimy maluszkowi coś takiego jak nie dostanie na roczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajny prezent :) zdrówka dla Oskarka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszy lek na chorobę i dziecięce smutki - zabawka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zdrówka życzymy :) jak dzieci muszą się męczyć z choróbskami, to aż ich szkoda :( a prezencik świetny, małej chcemy kupić podobne cudo :)
    nominowałam Cię do zabawy: http://mama-ali-i-jej-maly-swiat.blogspot.com/2013/10/co-zrobiabym-z-wygranym-1-mln-zotych.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczny prezent prezent fajny masz blog dołączyłam cie do blogroll :) oraz obserwuje i zapraszam cie takze do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny prezent. Mój syn jest trochę starszy, ale mamy samochód w podobnym stylu i nadal chętnie na nim jeździ.
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję, że synuś już się lepiej czuje?.. A fura rewelacyjna!:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. SUPER, co za niespodzianka !!! Aż się wzruszyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetna niespodzianka:)
    zapraszam do mnie i do obserwacji z rewanżem :)

    www.inszaworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń